Aktualności
Wszystko co lata, na koniec lata
Pod takim tytułem w Sokołowie, w Gminie Lubasz odbył się festyn dedykowany fanom latania, militariów i latawców. Wydarzenie tradycyjnie już rozpoczęło się od części oficjalnej, poświęconej upamiętnieniu patriotycznej postawy Pani Franciszki i Józefa Furman, którzy za pomoc udzieloną spadochroniarzom we wrześniu 1944 roku zginęli w obozach koncentracyjnych. Druga część wydarzenia, w formie plenerowej, odbyła się na łąkach w pobliżu Sokołowa.
Tradycyjnie pierwszym akcentem niedzielnego popołudnia miał być zrzut spadochroniarzy. Niestety warunki pogodowe, a konkretnie za niski pułap chmur spowodował, że ze względów bezpieczeństwa skok nie mógł się odbyć. Pustkę na niebie zapełnili jednak szybko modelarze, którzy pięknym pokazem akrobacji, zapewnili mnóstwo wrażeń wszystkim obecnym. Na niebie królowały modele własnej konstrukcji i odwzorowania oryginalnych maszyn w mniejszej wersji. Modelarze z grupy Chodzieskiego Towarzystwa Lotniczego oraz Sekcji Modelarskiej Aeroklubu Ziemi Pilskiej, w Sokołowie byli pierwszy i z pewnością nie ostatni raz. Wiele ciekawego działo się również na ziemi, za sprawą ekspozycji samochodów rodem z PRL-u oraz możliwości podziwiania i przejażdżki autami z czasów II Wojny Światowej. Dużym zainteresowaniem cieszył się również punkt strzelecki, tradycyjnie obsługiwany przez nauczycieli i uczniów Edukacji Lubasz. W konkursie na celność zwyciężył Adam Rybarczyk przed Martą Wojnowiak i Zbigniewem Budajem. Punktem kulminacyjnym niedzielnego popołudnia był konkurs latawcowy. Impreza, znana z lokalizacji pod wiatrakiem w Dębe, tym razem stanowiła część wrześniowego eventu w Sokołowie. W zabawie „Latająca klasa” zgłosiło się pięć klas z terenu Gminy Lubasz i organizatorzy postanowili nagrodzić wszystkich uczestników dofinansowaniem do organizowanej imprezy lub wycieczki. Oddzielną konkurencje stanowił konkurs indywidualny, w którym brali udział wszyscy autorzy własnoręcznie wykonanych jak i właściciele kupionych latawców, których w sumie było blisko czterdzieści. Ostatecznie był to konkurs tylko z nazwy, bo wśród uczestników nagrody organizatorzy postanowili rozlosować. Duże słowa podziękowania należą się panom Wojciechowi i Tomaszowi Helwichom oraz Sołtysowi Sokołowa Andrzejowi Niezborała za udostepnienie terenów pod organizację wydarzenia. Nad bezpieczeństwem uczestników czuwali policjanci z Komisariatu w Lubaszu, strażacy z OSP Sokołowo i OSP Lubasz. Kolejne podniebne atrakcje za rok.
Gminny Ośrodek Kultury w Lubaszu





































