Aktualności
Oświadczenie Wójta Gminy Lubasz
Szanowni Mieszkańcy Gminy Lubasz
W związku z wywołaną dyskusją i zapytaniami mieszkańców związanymi z azbestem oświadczam co następuje:
W dniach 17.01 – 30.03.2017 Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Pile przeprowadził kontrole w zakresie ochrony środowiska w Gminie Lubasz. Była to kontrola interwencyjna czyli przeprowadzona wskutek doniesienia.
W zarządzeniu pokontrolnym stwierdzono, że:
- do oczyszczalni ścieków trafia do oczyszczenia nie cała ilość wytworzonych ścieków (mieszkańcy nie wywożą ścieków lub mają nieszczelne szamba);
- na drogach Lubasz – Antoniewo – Miłkowo w kierunku na Kamionkę, ul. Pod Lipami w Lubaszu oraz w Stajkowie stwierdzono w masie gruntu i pokruszonego gruzu budowlanego obecność różnej wielkości odłamków odpadowych płyt eternitowych;
- w miejscowości Stajkowo lokowano odpady niebezpiecznej w postaci zdemontowanych pokryć dachowych z eternitu;
- brak jest pozwolenia na przetwarzanie odpadów (pokruszenie zgromadzonego gruzu i kamieni), które WIOŚ zakwalifikował wg. kody 170503* jako odpad niebezpieczny;
- na terenie działek 62, 64/2 i 65/1 w Stajkowie będących własnością prywatną zalegają również odpady niebezpieczne (płyty eternitowe) i odpady inne niż niebezpieczne, a wójt powinien nakazać właścicielom ich uprządkowanie i usunięcie odpadów.
W trakcie kontroli WIOŚ ujawnił w pryzmie pokruszonego gruzu oraz na niektórych drogach kawałki eternitu jednak nie określił jego ilości oraz nie dokonał żadnych badań co do tego, czy to jest azbest i czy cały pokruszony materiał jest niebezpieczny.
W tym czasie powołałem odrębną komisję, która po przeprowadzeniu lustracji pryzmy pokruszonego gruzu w Sławienku ustaliła, że w 1 tonie gruzu może znajdować się 0,58 kg kawałków, które przypominają eternit.
Ponadto kontrolujący pracownicy WIOŚ nie zbadali zawartości azbestu, a jedynie ustalili ten fakt na podstawie wzrokowej oceny i na jej podstawie dokonali klasyfikacji odpadu. Nie wiadomo również czy w badanym materiale znajdowały się płyty eternitowe czy może eurofala nie zaliczana do wyrobów zawierających azbest.
Na zarządzenie pokontrolne Gminie przysługiwało prawo złożenia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Gmina skorzystała z tego prawa kwestionując jedynie sposób zakwalifikowania pokruszonego gruzu i kamieni jako odpad niebezpieczny.
WSA w Poznaniu oddalił skargę gminy, a zatem gmina skierowała kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego, którą sąd ten 25.02.2020 oddalił.
Należy wyraźnie podkreślić, iż NSA nie rozstrzygnął w żaden sposób o tym, czy odpad jest prawidłowo zakwalifikowany co było sednem naszego odwołania. NSA zasugerował, iż takie rozstrzygnięcie może odbyć się w odrębnym postępowaniu. Zamierzamy oczywiście z takiego rozwiązania skorzystać, gdyż w dalszym ciągu nie zgadzamy się z zakwalifikowaniem pokruszonego gruzu i kamieni wymieszanych z ziemią jako odpad niebezpieczny.
Pragnę również podkreślić, iż moja decyzja dotyczyła pokruszenia gruzu i wykorzystania go do utwardzenia dróg, tak jak robiła to gmina już wcześniej, czy jak postępowały inne gminy. Podkreślam, iż podejmując decyzję o pokruszeniu hałdy gruzu, który zbierał i gromadził Gminny Zakład Komunalny jako administrator, nie wydawałem polecenia pokruszenia eternitu, ani też gromadzenia płyt eternitowych na działce w Stajkowie będącej w bezpośrednim administrowaniu sołectwa, gdzie stan taki utrzymywał się od wielu lat zanim jeszcze zostałem wójtem.
Przypominam, iż gmina Lubasz co roku pozyskuje z zewnątrz i przeznacza również własne środki na utylizację ok 40 ton eternitu z prywatnych posesji. Nielogicznym zatem byłby zamiar pokruszenia tego surowca przez gminę.
W związku z tą sprawą WIOŚ oraz jeden z mieszkańców naszej gminy złożył na mnie doniesienie do prokuratury na to, że rzekomo poleciłem składowanie płyt eternitu pochodzących z rozbiórki dachów pokrytych eternitem, skruszenie azbestowych płyt na terenie składowiska gruzu w Sławienku wraz ze znajdującym się tam gruzem, a następnie wykorzystanie tego materiału na utwardzenie drogi. Naraziłem przez to zdrowie i życie mieszkańców, a także środowisko naturalne. Zarzut ten jest nieprawdziwy. Prokurator, Sąd Rejonowy w Trzciance, a następnie Sąd Okręgowy w Poznaniu umorzyli postępowanie w tej sprawie.
W 2019 roku pozyskaliśmy środki finansowe z NFOŚiGW w Warszawie, które wraz z naszym udziałem finansowym umożliwią utylizację materiału będącego przedmiotem sporu.
Ponadto podejmujemy wszelkie możliwe działania, minimalizujące wymiar lub całkowite umorzenie ewentualnych kar i opłat przed organami ochrony środowiska, w przedmiotowej sprawie.
O kolejnych etapach postępowania będziemy Państwa informować na bieżąco.
Z wyrazami szacunku
Marcin Filoda
Wójt Gminy Lubasz










